Autor: Jolanta Wawrzyniak

Windykacja należności to skomplikowany proces, którego umiejętne przeprowadzenie skutkuje odzyskaniem środków, do których spłaty zobowiązał się dłużnik. Termin ten nawiązuje do obecnej w Cesarstwie Rzymskim instytucji pilnującej zwracania rzeczy będących w posiadaniu nieuprawnionej do tego osoby. Obecnie windykacja stanowi jedną z usług oferowanych przez kancelarie prawne, a postępowanie to przebiega zgodnie z określonymi przepisami i jest w pełni legalne.

Na jakie etapy dzieli się windykacja?

Postępowanie windykacyjne rozpoczyna się od polubownej próby rozwiązania sprawy. Polega ona na upomnieniu dłużnika i przypomnieniu mu o spłacie należności za pomocą rozmowy telefonicznej, maila, SMS-a lub osobistego spotkania. Na tym etapie postępowania wciąż możliwe jest dopracowanie warunków, zgodnie z którymi przebiegać ma proces zwracania gotówki. Wówczas strony mogą próbować wystąpić o umorzenie odsetek czy rozłożenie płatności na raty. Skutecznym sposobem na przyspieszenie działania dłużnika i zmotywowania go do rozpoczęcia procesu zwracania należności jest umieszczenie jego nazwiska w Krajowym Rejestrze Dłużników.

W sytuacji, kiedy wszelkie próby polubownego rozwiązania sprawy kończą się niepowodzeniem, przejść należy do działań o zaostrzonym, bardziej formalnym charakterze. Pomoc w sporządzeniu oraz złożeniu odpowiedniego pozwu sądowego oferują kancelarie prawnicze zajmujące się windykacją długów. Doświadczeni specjaliści, oprócz stałego doradztwa w postępowaniu cywilnym, oferują również osobistą reprezentację w tej sprawie i pośrednictwo w kontakcie między stronami. W ramach dochodzenia sądowego wierzyciel wystąpić musi o nadanie klauzuli wykonalności, na podstawie której przejść może do postępowania egzekucyjnego. Polega ono na skierowaniu przez wierzyciela stosownego wniosku egzekucyjnego do komornika, w którym zostanie wskazana własności dłużnika, z której wierzyciel żąda zwrotu swojej należności. Cała sprawa prowadzona jest wówczas za pośrednictwem komornika.

 

 

0

Rozwód to formalne rozwiązanie małżeństwa przez sąd. Dzieli się on na dwa podstawowe rodzaje: z orzekaniem o winie oraz za porozumieniem stron – czyli bez orzekania o winie, a decyzja o zakończeniu związku poprzedzona jest zazwyczaj etapem separacji prawnej bądź faktycznej. Już sam przebieg procedury rozwodowej wywołuje w partnerach ogromne emocje i olbrzymi stres, jednak uzyskanie wyroku sądu to nie koniec zmartwień, bowiem poczynić należy także ustalenia w sprawie podziału wspólnego majątku rozwiedzionych małżonków.

Podział majątku po rozwodzie – o czym musisz pamiętać?

Najszybszym i najtańszym sposobem na rozwiązanie sprawy o podział majątku jest postępowanie ugodowe. Aby tego typu alternatywa okazała się skuteczna, należy skupić się przede wszystkim na profesjonalnej negocjacji z byłym partnerem. W tym celu warto wysłać do niego wezwanie do podziału majątku wspólnego, które uświadomi mu powagę i pilność sytuacji oraz w którym zostanie również przedstawiona propozycja podziału majątku, w tym również i jego sposób.

Dobrym wyjściem okazać się może zlecenie poprowadzenia postępowania ugodowego Kancelarii, która nada wezwaniu oficjalnego charakteru i w sposób profesjonalny przygotuje projekt rozwiązania problemu, co w konsekwencji może przyczynić się do szybkiego zakończenia zaistniałego pomiędzy stronami sporu i podziału majątku zgodnie z wolą stron. Jak twierdzi ekspert radca prawny i mediator Jolanty Wawrzyniak „taki sposób podziału majątku jest bardzo często najlepszym i najbardziej optymalnym rozwiązaniem dla rozwiedzionych małżonków, tym bardziej, iż sądy w tychże sprawach na etapie sądowym namawiają strony do ugody i kierują sprawy do mediacji. Warto zatem na już na etapie przedsądowym skorzystać z pomocy profesjonalistów, będących również mediatorami, którzy spoglądając na sprawę obiektywnie i bezstronnie pomogą stroną osiągnąć konsensu. Jeśli bowiem próba polubownego rozwiązania sprawy o podział majątku zakończy się niepowodzeniem, konieczne będzie wytoczenie postępowania sądowego. Po rozpoczęciu takiej sprawy przeciwnik traci co do zasady wszelkie uzyskane wcześniej od partnera propozycje ugodowe, przez co w sądzie okazać się może, że żądania dotychczasowe wzrosły lub w całości są odmienne od tych, które były wyrażane na etapie ugodowym. Należy także pamiętać, że postępowanie o majątek na drodze sądowej przybiera zazwyczaj formę zaciętej walki o każdy jego element, a sprawa ta potrafi ciągnąć się przez długi czas, generując przy tym wysokie koszty związane z korzystaniem ze wsparcia adwokatów oraz koniecznością sporządzania opinii przez biegłych sądowych, którzy oszacują wartość majątku stron.

0

Pozew o rozwód jest dokumentem koniecznym do rozpoczęcia procesu rozwodowego i powinien być sporządzony w określony sposób. Muszą znaleźć się w nim elementy niezbędne dla pisma procesowego oraz powody składania wniosku i samego rozpadu małżeństwa.

Pozew o rozwód jako pismo procesowe

Pozew o rozwód powinien być przygotowany na piśmie – może być to wydruk komputerowy lub dokument spisany odręcznie. Najważniejsze, aby zawierał podpis powoda lub jego pełnomocnika. W pozwie ma znaleźć się także oznaczenie sądu, do którego jest skierowany, imię i nazwisko stron, ich przedstawicieli lub pełnomocników oraz adresy zamieszkania stron. Istotny jest również numer PESEL powoda.

W nagłówku dokumentu należy zaznaczyć, iż jest to pozew o rozwód. Poniżej powinno znaleźć się oświadczenie powoda, czyli opis jego żądania wraz z wyjaśnieniem przyczyn złożenia wniosku. Niezbędne jest również wezwanie świadków wskazanych przez powoda oraz biegłych, a także opis załączników złożonych wraz z wnioskiem.

Specyficzne elementy pozwu o rozwód

Najważniejsze w pozwie o rozwód jest żądanie powoda, czyli określenie sposobu rozwiązania małżeństwa – czy ma być to rozwód z orzekaniem o winie jednego bądź obojga małżonków, czy też bez. Konieczne jest również uzasadnienie pozwu, w którym należy zawrzeć informacje dotyczące:

  • okoliczności, w jakich strony się pozwały, jak przebiegało małżeństwo,
  • czy doszło do trwałego i zupełnego rozpadu pożycia małżeńskiego, czyli zerwania więzi emocjonalnej, duchowej i ekonomicznej, oraz w jakich okolicznościach się to stało,
  • czy któraś ze stron doprowadziła swoim zachowaniem do rozpadu związku.

Poparciem powyższych informacji powinny być dowody, na przykład wyciągi, wydruki, dokumenty, zdjęcia czy zeznania świadków oraz stron.

Czego w pozwie o rozwód nie zamieszczać?

Rozwód wiąże się z emocjami, które należy powściągnąć, tworząc wniosek. Najlepiej skupić się na faktach, nie dokonując ocen zachowania małżonka i nie stosując wobec niego nacechowanych negatywnie określeń. Jeśli jednak ocena jest konieczna, warto odwołać się do ogólnych norm społecznych, a nie do subiektywnych wyobrażeń.

0

Rodzic ma obowiązek utrzymywania dziecka, a w przypadku zaniedbań na tym polu można wystąpić o alimenty. Z reguły obowiązek alimentacyjny trwa do momentu, w którym dziecko nie będzie w stanie utrzymać się samodzielnie, choć należy pamiętać, że sąd może orzec inaczej.

Krok pierwszy – pozew o alimenty 

Aby rozpocząć postępowanie, należy złożyć pozew do Sądu Rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania pozwanej osoby lub dziecka. W przypadku gdy dziecko jest małoletnie, w jego imieniu pozew składa opiekun jako ustawowy przedstawiciel. Dziecko pełnoletnie występuje samodzielnie.

W pozwie o alimenty, poza obligatoryjnymi dla pozwu elementami, powinny znaleźć się również informacje o żądanej kwocie oraz wskazanie dnia, do którego pieniądze mają być wpłacane. Ważne, aby wpisana kwota była sumą świadczeń za cały rok, a nie kwotą cząstkową za jeden miesiąc.

Istotnym elementem pozwu jest jego uzasadnienie, w którym powinien znaleźć się opis sytuacji ekonomicznej pozwanego oraz osoby, która o alimenty występuje. Niezbędne jest wyszczególnienie kosztów wynikających z opieki nad dzieckiem oraz poparcie ich dowodami w postaci rachunków, dokumentów, zaświadczenia o zarobkach, zeznań świadków.

Krok drugi – sprawa o alimenty 

Skutkiem złożenia pozwu jest rozpoczęcie sprawy o alimenty. Od momentu złożenia pozwu do pierwszej rozprawy zazwyczaj mijają 2-3 miesiące. Często postępowanie alimentacyjne kończy się na jednej rozprawie, podczas której ustalana jest kwota świadczenia w oparciu o sytuację majątkową rodziców oraz usprawiedliwione potrzeby dziecka związane z jego edukacją i wychowaniem. Może się jednak zdarzyć, że postępowanie będzie trwać dłużej. Dzieje się tak w przypadku sporu pomiędzy stronami lub kiedy sąd ma wątpliwości co do zasadności pozwu.

Na rozprawie konieczne będzie odpowiadanie na pytania sądu dotyczące głównie miesięcznego kosztu utrzymania dziecka, możliwości finansowych rodziców oraz ich osobistego wkładu w wychowanie dziecka i opiekę nad nim. W przypadku, gdy dojdzie do zakwestionowania kwoty lub zasadności świadczenia, pytania mogą być bardziej wnikliwe.

0

Sąd Najwyższy odpowiadając w dniu 21 marca 2017r. sygn. akt. III CZP 110/16 na pytanie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 24 października 2016 r., sygn. akt II Cz 1064/16:

„Czy w świetle zakazu sformułowanego w art. 1047 k.c. dopuszczalne jest zawarcie umowy o zrzeczenie się prawa do zachowku pomiędzy przyszłym spadkodawcą i uprawnionym do zachowku spadkobiercą ustawowym, na podstawie stosowanego odpowiednio art. 1048 k.c.?”

podjął uchwałę następującej treści:

Dopuszczalne jest zawarcie umowy zrzeczenia się prawa do zachowku (art. 1048 k.c.).

Sąd Najwyższy wskazał, że za treścią uchwały przemawiają względy doktrynalne. Nigdzie w przepisach kodeksu cywilnego nie ma zakazu zrzekania się w drodze umowy prawa do zachowku. W art. 1047 k.c. wskazano jedynie, że umowa o spadek po osobie żyjącej jest nieważna. Jednakże, na co zwrócił Sąd Najwyższy w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z przyszłą wierzytelnością pieniężną. Skoro zatem ustawodawca dopuścił możliwość zrzeczenia się prawa do dziedziczenia, to wnioskując z większego na mniejsze (a maiori ad minus), dopuścił także ograniczenie zrzeczenia się jedynie do zachowku.

Nadto Sąd Najwyższy podkreślił również, iż za możliwością zrzeczenia się prawa do zachowku wypowiedział się także Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 lipca 2013 r., P 56/11, OTK-A Zb.Urz. 2013, nr 6, poz. 85.

Umowa zrzeczenia się prawa do zachowku niewątpliwie pozwoli w sposób precyzyjny uregulować przyszłą sukcesję oraz umożliwi uelastycznienie prawa spadkowego poprzez poszerzenie praw spadkodawcy.

Źródło:

http://www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty_o_sprawach.aspx?ItemSID=164-271e0911-7542-42c1-ba34-d1e945caefb2&ListName=Komunikaty_o_sprawach

0

Bankowy Tytuł Egzekucyjny, a przedawnienie

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 9 czerwca 2017r., w sprawie o sygn. akt. III CZP 17/17 stwierdził, iż wniosek o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu nie przerywa biegu przedawnienia roszczenia objętego tym tytułem wobec cesjonariusza niebędącego bankiem.

Powyższa uchwała została podjęta w odpowiedzi na pytanie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Szczecinie o następującej treści.:

„Czy przerwa biegu przedawnienia spowodowana złożeniem wniosku o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu przez wierzyciela będącego bankiem odnosi skutek wobec cesjonariusza tej wierzytelności niebędącego bankiem?”

Sąd Najwyższy stwierdził, że podjęta uchwała wyraża bardziej ogólną myśl, mianowicie, że przerwa biegu przedawnienia wynikająca z dokonania czynności związanych z bankowym tytułem egzekucyjnym, odnosi skutek wyłącznie wobec podmiotu, który mógł wystawić ten tytuł i dochodzić na jego podstawie roszczeń. W związku z tym nabywca wierzytelności  może posługiwać się bankowym tytułem egzekucyjnym, jednakże przerwa biegu przedawnienia nie będzie miała do niego zastosowania. Z chwilą przeniesienia wierzytelności traktuje się go tak, jak gdyby przerwa biegu przedawnienia nie miała miejsca.

Przedmiotowa uchwała stanowi w praktyce zatem odstąpienie od zasady, że nabywca wierzytelności obejmuje ją w stanie,  w jakim przysługuje zbywcy, ze wszystkimi prawami, a zatem również z przerwaniem biegu przedawnienia.

Przedmiotowe odstąpienie oraz odmienne potraktowanie bankowych tytułów egzekucyjnych (BTE) jest uzasadnione tym, jak to podkreślił Sąd Najwyższy, iż bankowy tytuł egzekucyjny ma charakter wyjątkowy, jest on szczególnym przywilejem banków, i w taki sposób winien być traktowany. W związku z tym inne podmioty nie powinny korzystać z tych udogodnień w całości, w tym zatem również nie mogą one korzystać z przerwania biegu przedawnienia dokonanego przez bank.

Banki od 27 listopada 2015r. nie mogą już wystawiać bankowych tytułów egzekucyjnych (BTE), lecz należy pamiętać, że te które zostały wystawione pozostają w mocy. Wiele z nich znajduje się obecnie w rękach różnorakich firm windykacyjnych. Niewątpliwie podjęta przed Sąd Najwyższy uchwała może skutecznie uniemożliwić tymże firmom zaspokojenie nabytych wierzytelności.

Przedmiotowa uchwała będzie również miała ogromny wpływ na sprzedaż wierzytelności przez banki. Ciekawe będzie również to, jak zachowają się w związku z powyższą uchwałą nabywcy wierzytelności wobec swoich sprzedawców, czyli banków czy w takiej sytuacji będą oni podejmować próby odstąpienia od zawartych z bankami umów czy też postanowią się oni odwoływać do przepisów o rękojmi za wady prawne zakupionego prawa.

Źródło:

http://www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty_o_sprawach.aspx?ItemSID=181-271e0911-7542-42c1-ba34-d1e945caefb2&ListName=Komunikaty_o_sprawach

4

 

Służebność przesyłu można ustanowić na użytkowaniu wieczystym, ale nie wówczas, gdy urządzenie przesyłowe wybudowane jest przed oddaniem nieruchomości w użytkowanie wieczyste.

Sąd Najwyższy w Składzie Siedmiu Sędziów w  dniu 16 maja 2017r. w sprawie sygn. akt. III CZP 101/16 podjął uchwałę, że:

  1. służebność przesyłu może być ustanowiona na prawie użytkowania wieczystego;
  2. użytkownik wieczysty nie może jednak skutecznie żądać ustanowienia takiej służebności, jeżeli urządzenia przesyłowe – zainstalowane przez przedsiębiorstwo państwowe  w okresie obowiązywania zasady jednolitej własności państwowej – znajdowały się na nieruchomości Skarbu Państwa przed oddaniem jej w użytkowanie wieczyste.

W ustnych motywach swojego rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy wskazał, że użytkownik wieczysty może rozporządzać swoim prawem, a zatem może też je obciążyć. Z tym prawem związane jest również prawo własności budynków, z tego też względu użytkowanie wieczyste jest zbliżone do samego prawa własności. W związku z tym do użytkowania wieczystego w drodze analogii należy stosować przepisy dotyczące prawa własności. W żadnym przepisie prawa ustawodawca nie ograniczył użytkownika w rozporządzaniu prawem użytkowania wieczystego. W związku, zatem z brakiem ograniczeń można prawo użytkowania obciążyć każdym ograniczonym prawem rzeczowym, w tym również służebnością przesyłu. Nadto skoro ustawodawca w art. 241 k.c. przewidział, że z chwilą wygaśnięcia użytkowania wieczystego wygasają prawa je obciążające to logiczny jest, zatem wniosek, za możliwością ich wcześniejszego ustanowienia na prawie użytkowania wieczystego. Również przepisy wykonawcze do ustawy o księgach wieczystych i hipotece przewidują, że w dziale III księgi wpisuje się ograniczone prawa rzeczowe obciążające nieruchomości oraz prawo użytkowania wieczystego.

Sąd zwrócił również uwagę, iż obciążenie służebnością przesyłu użytkowania wieczystego nie narusza zasady zamkniętego katalogu ograniczonych praw rzeczowych, albowiem nie mamy tu do czynienia z nowym prawem, lecz z odpowiednim stosowaniem przepisów Kodeksu cywilnego.

Za obciążeniem użytkowania wieczystego służebnością przemawia również aspekt historyczny, bowiem możliwość obciążenia użytkowania wieczystego służebnością wynikała również z prawa rzeczowego, obowiązującego przed obowiązywaniem obecnego kodeksu cywilnego, i wola polskiego ustawodawcy w tym zakresie pomimo zmian ustrojowych oraz wejścia w życie obecnie obowiązującego kodeksu cywilnego nie uległa zmianie.

Co istotne, Sąd Najwyższy orzekł, iż prawo użytkownika wieczystego do ustanowienia służebności przesyłu powstaje jedynie wówczas, gdy urządzenia wybudowano po dacie oddania nieruchomości w użytkowanie wieczyste, albo są projektowane do budowy obecnie. Wówczas to użytkownik wieczysty powinien być stroną umowy albo postępowania sądowego, gdyż przesądza o tym jego prawo do rozporządzania prawem użytkowania wieczystego (art. 233 k.c.). Charakter terminowy prawa użytkowania wieczystego nie wyklucza możliwości obciążenia służebnością prawa użytkowania wieczystego, bowiem prawo to może zostać przedłużone. Natomiast w sytuacji przekształcenia tego prawa we własność, służebność będzie obciążała nieruchomość.

Sąd Najwyższy również zaznaczył, iż oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste powoduje utratę przez właściciela możliwości tak korzystania z niej, jak i również jej obciążania. Powyższe ma istotne znaczenie praktyczne, bowiem Sąd Najwyższy w sposób jednoznaczny przesądził w takiej sytuacji, kto jest podmiotem uprawnionym do ustanowienia służebności.

Jednakże użytkownik wieczysty nie może żądać  ustanowienia służebności przesyłu na przysługującym mu prawie, jeżeli urządzenia wzniesiono przed oddaniem nieruchomości w użytkowanie wieczyste, z uwagi na przepis art. 233 k.c. Nieruchomość, bowiem jest zawsze oddawana w użytkowanie wieczyste w konkretnych okolicznościach, uwzględniających jej stan zagospodarowania. Istniejące obciążenia nie tylko determinują treści użytkowania wieczystego, ale również i sposób korzystania z takiej nieruchomości. Skoro zatem użytkownik otrzymał w użytkowanie wieczyste nieruchomość w określonym stanie tj. z urządzeniami przesyłowymi, to nie może on dokonywać regulacji zdarzeń, które nie odnosiły się do niego, lecz do właściciela nieruchomości i tym sposobem modyfikować treści prawa własności, a w konsekwencji również i  użytkowania wieczystego.

0

Czym jest obszar ograniczonego użytkowania

Obszar ograniczonego użytkowania – zwany dalej OOU to wydzielona geograficznie strefa ochronna dla terenów gdzie nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska, na który oddziałuje zakład lub inny obiekt m.in. taki jak oczyszczalnie ścieków, składowiska odpadów komunalnych, kompostownie, trasy komunikacyjne, lotniska, linie i stacji elektroenergetyczne oraz instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne.

Obszar ograniczonego użytkowania tworzy się na mocy art. 135 ustawy z dnia 27 kwietnia 2007r. prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2013r. poz. 1232) – zwanej dalej p.o.ś. aktem prawa miejscowego – uchwałą rady powiatu lub sejmiku województwa. Uchwała taka wchodzi w życie po upływie czternastu dni od jej ogłoszenia. W przedmiotowej uchwale określa się: granice obszaru, ograniczenia w zakresie przeznaczenia terenu, wymagania techniczne dotyczące budynków oraz sposób korzystania z terenów wynikający z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko lub analizy porealizacyjnej albo przeglądu ekologicznego.

Roszczenia w związku z ustaleniem ograniczonego obszaru użytkowania

Uchwalenie ograniczonego obszaru użytkowania otwiera drogę do dochodzenia przez właścicieli nieruchomości znajdujących się na obszarze ograniczonego użytkowania następujących roszczeń o:

  • wykup nieruchomości;
  • odszkodowanie za powstałe szkody, w tym z tytułu spadku wartości nieruchomości oraz z tytułu kosztów poniesionych w celu wypełnienia wymagań technicznych dotyczących istniejących budynków.

Podstawę do ubiegania się o odszkodowanie z tytułu szkody spowodowanej ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania stanowi artykuł 129 p.o.ś. w związku z art. 136 ust. 1 i 3 p.o.ś.

Komu przysługują roszczenia

Prócz właścicieli nieruchomości, którzy mają pierwszeństwo w dochodzeniu wskazanych powyżej roszczeń prawo dochodzenia roszczeń z tytułu ustanowienia OOU na mocy art. 129 ust. 3 p.o.ś.  przysługuje również użytkownikom wieczystym oraz podmiotom, którym przysługuje prawo do nieruchomości.

Wysokość odszkodowań

Wysokości odszkodowań za obszar ograniczonego użytkowania są zróżnicowane i uzależnione oczywiście od konkretnego stanu faktycznego, co powoduje, iż ich wysokość kształtuje się na poziomie od kilku do kilkuset tysięcy złotych.

0